czwartek, 26 stycznia 2017

Jak ten czas szybko leci... Urodziny bloga!

Rok - Pewien okres czasu składający się z:
- 4 kwartałów
- 12 miesięcy
- 52 tygodni
- 365 dni (no czasem 366 dni)
- 8,760 godzin (lub 8,784 godzin)
- to także 525,600 minut (ewentualnie 527,040 minut)
- 31,536 000 sekund (czyli około 31,622 400 sekund)

Dokładnie tyle czasu minęło od momentu, w którym założyłam tego bloga!
Pamiętam ten dzień, jakby to było wczoraj, a tu proszę! Pamiętam, jak kursor myszki najechał na przycisk „publikuj” i tak właśnie zaczęła się nowa przygoda.
Pamiętam, jak moje ręce drżały, a serce waliło jak oszalałe. Wielokrotnie zastanawiałam się, czy dam radę, nie byłam pewna czy to dla mnie, mimo że rok temu kochałam czytać książki równie mocno, jak w momencie, kiedy robiłam to po raz pierwszy. Nie żałuję tej decyzji, była ona początkiem czegoś nowego, jakiegoś eksperymentu, który miał pokazać, czy jestem w stanie poświęcić się czemuś bezgranicznie. Przez ten rok były wzloty i upadki dnie, gdy chciałam rzucić wszystko w cholerę, ale i tak wracałam. Moje poprzednie blogi były o różnorakich tematach, zaczynając od tych z opowiadaniami, poprzez jakiś kwikaśny o modzie a kończąc na tematyce książkowej. Mimo że nie jest to blog z najdłuższym stażem pośród wszystkich blogów, jakie kiedykolwiek miałam to i tak jest to blog, który cały czas żyje.

,, Zakładaj stanik i zrób wszystko, aby o tobie nie zapomniano!''
Ilość postów w 2016 roku nie jest jakaś powalająca, regularność tym bardziej, lecz właśnie w tym pomaga mi ten blog. Pomaga mi się lepiej zorganizować (co idzie mi wyjątkowo kulawo) nie będę się zasłaniać przygotowaniami do egzaminów w kwietniu, bo czymże jest jakiś tam egzamin gimnazjalny przy np. maturze?
W wakacje był najlepszy okres mojego „recenzum”, więcej czasu wolnego wiązało się z tym, że więcej czytałam, a zaś to, że więcej czytałam, wiązało się z tym, że ukazywało się więcej recenzji. Niestety wakacje, szybko się skończyły, bo jak to mówią „Wszystko, co dobre szybko się kończy” no i tak oto nastała znowuż szara rzeczywistość i okres, kiedy mój telefon znajduje się w naprawie o wiele częściej niż w ciągu reszty roku (naprawdę ciężko się opanować o 5:40 rano, żeby nie rzucić nim o ścianę).


,, Wygrywa tylko ten, kto ma jasno określony cel i nieodparte pragnienie, aby go osiągnąć. "

Dzisiejszy dzień jest wyjątkowym dniem i mam nadzieję, że za rok wciąż takim będzie! Nie przedłużając, chciałabym podziękować wszystkim, którzy tu kiedykolwiek weszli, zostawili kolejną „cyferkę do kolekcji” lub też komentarz. Dziękuję tym którzy nominowali mnie do LBA (na chwilę obecną mam 11 nominacji, na które nie odpowiedziałam, także przepraszam bardzo za zwłokę!) i wszelkich Tagów, bo wykonywanie ich jest naprawdę zabawne.
Dziękuję wszystkim, którzy w jakikolwiek sposób przyczynili się do powstania tego bloga.
Dziękuję mojej babci, bez której nie pisałabym tego posta, bo nie zaraziłaby mnie miłością do książek, podziękowania i ogromne pokłady uznania za cierpliwość do mnie należą się bibliotekarce, która nigdy nie szczędziła mi książek, nawet jeśli miałam tylko jedenaście lat i czytałam te książki z czwartego działu (15+).
Dziękuję J.K. Rowling w sumie bez powodu (no, chyba że wystarczającym powodem jest fakt, że napisała Harry'ego Pottera?), ale zawsze chciałam jej podziękować.
Dziękuję mojej mamie, która nauczyła mnie tego, że wyrażanie swojej opinii na głos, nawet jeśli inni się z nią nie zgadzają, nie jest czymś złym.
No i na koniec dziękuję dziewczynom z szabloniarni, że wykonały dla mnie to maleńkie cudo!

W następnym takim poście widzimy (słyszymy, czytamy) się już za rok!

Do napisania
Mon! :*


***

Następny post z recenzją dodam prawdopodobnie jeszcze w tym tygodniu. Jednakże gdyby pojawił się jakiś poślizg to z góry za niego przepraszam, ale w poniedziałek niestety kończą mi się ferie, a na chwilę obecną mam do napisania siedemnaście zaległych recenzji (brawo Monika jesteś genialna xD) 

8 komentarzy:

  1. Gratulacje! Oby więcej takich blogowych urodzin!

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratulacje ogromne! Ja także niebawem obchodzę swoje urodziny, dokładnie pod koniec marca i także pierwsze!
    Powodzenia w tym roku!

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratulacje! :) Sama niedługo obchodzę pierwszy rok z blogiem :D Haha 17 recenzji yhyy.., Tobie ferie się kończą, mi zaczynają za piękne dwa tygodnie ...

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny podsumowujący post. :) Gratuluję wytrwania na blogu roku i życzę kolejnych lat w tym miejscu! No i powodzenia w nadrabianiu tych siedemnastu recenzji. :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Pobiłaś mój rekord. 17 recenzji?! Jeju, nie spałabym przez tydzień, żeby to nadrobić :P
    Ja muszę uzupełnić jakieś 4, ale tylko dwie są w trybie natychmiastowym, także luzik :P

    Gratuluję roku bloga! Oby za rok wyniki vbyły liczone w milionach :) No i trzymam kciuki za egzamin gimnazjalny, który sama piszę w kwietniu :)

    Pozdrawiam serdecznie i zapraszam na najnowszą recenzję!
    'Kocham bohaterów'

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratuluję! Życzę Ci aby twój blog doczekał się jeszcze wielu urodzin :D Ja sama dziś opublikowałam pierwszy post na moim blogu i mam nadzieję, że tak jak ty będę mogła świętować jego urodziny :D
    Pozdrawiam serdecznie :D

    Julka z julyinthebookland.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

.
.
.
.
.
.
template by oreuis